Kon'nichiwa
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Homo-nie wiadomo

Go down 
AutorWiadomość
Megurine Luka

avatar

Liczba postów : 17
Join date : 02/10/2013

PisanieTemat: Homo-nie wiadomo   Czw Paź 03, 2013 3:36 pm

Chyba nie musicie czytać wszystkiego. 
» I m i ę: 
Jej nazwisko Megurine można zinterpretować jako dźwięk, który obierzy cały świat, gdzie meguri oznacza obrót, natomiast ne - dźwięk. Imię, Luka, nie posiada jednego znaczenia, dlatego nie jest wiadome, co tak naprawdę oznacza w jej przypadku.
» W i e k: 
Urodziny obchodzi trzydziestego stycznia. Jak do tej pory uzbierała dwadzieścia lat.
» F i r m a: Crypton Future Media
    » A t r y b u t: 
    Pomimo tego, że czasami jej postać przedstawiana jest z pejczem bądź fletem, jej podstawowym - i raczej najbardziej znanym - atrybutem jest tuńczyk.
    » P r a c a:
    Ona sama jakoś nigdy nie czuła pociągu do gotowania, jednakże skończyła jako okoliczny cukiernik, a zarazem właściciel skromnej piekarni.
    » P ł e ć: kobieta
» W y g l ą d: Sam jej wygląd na pewno przykuwa ludzkie oko. A co takiego niezwykłego jest w jej wyglądzie? Cóż, na sam początek można rzec, że dziewczyna nie grzeszy urodą rodem z popularnych magazynów o modelkach, jednakże jej wygląd zewnętrzny jest może ciut wyżej przeciętnego. Lecz tym, co jest u niej dość rzadko widzianym, to włosy. A dokładniej mówiąc ich kolor, ponieważ te są różowe, niczym płatki wiśni. Oczywiste jest to, że nie są one naturalne. Niegdyś miała czarne włosy, ale zachciało jej się blondu. Blondu, więc skoro obecnie ma róż, to po co o tym wspominać? Otóż Luka sama zrobiła coś nie tak, kupiła nie to co trzeba bądź nie przeczytała czegoś napisanym małym druczkiem, ponieważ po nałożeniu farby na włosy, odczekaniu wyznaczonej ilości czasu i jej spłukaniu, kolor okazał się nie być blondem, a różem. Jak to jest zazwyczaj, na sam początek spanikowała. Powyciągała opakowania po farbie ze śmietnika, szukając na nich odpowiedzi przez co ich kolor jest taki, a nie inny. Możliwe jest to, że było to za przyczyną zbyt długiego trzymania farby, ponieważ ta, zapominając zupełnie o tym, że ma mokrą głowę, siedziała z nią przez ponad trzy godziny, oglądając telenowele. Tak czy inaczej, pod koniec dnia przyzwyczaiła się do tego koloru, a nawet więcej - spodobał jej się. Tak więc postanowiła nie patrzeć na spojrzenia innych i wyglądać tak, jak jej się podoba. Zresztą - dziewczyny lubią coś oryginalnego. W ten czas czupryna dziewczyny zaczęła kontrastować z jej oczami. Wiecznie zdające się zamyślone oraz nieco skośne oczy kobiety w kolorze ciemnego lazuru przez cały czas ukazują obojętność. Wydają się być pospolite, jak oczy każdego człowieka o pospolitym charakterze, jednakże jeśli lepiej im się przyjrzeć, można dosłownie się w nich utopić. Niebieskie tęczówki wydają się nie mieć końca i tak głębokie jak dno oceanu. Od źrenic można zauważyć małe odbarwienie jaśniejszego koloru, co daje im jeszcze więcej uroku. Na jej powieki lekko spływa zbyt długa grzywka, która swawolnie rośnie jak chce, z czasem coraz bardziej niszcząc wzrok ich właścicielki. Pomimo niechlujnego ułożenia grzywki, reszta włosów jest jak najbardziej zadbana. Różowe, gęste i proste włosy sięgają za łopatki, ciesząc się swoją długością i przyciągając wzrok niektórych ciekawskich ludzi. Do tego idzie jasna cera, nie skalana żadnymi bliznami, piegami bądź innymi nieskazitelnościami tego typu. Jest mlecznobiała, jakby nigdy nie ujrzała promyków słońca ani zła całego świata. Ot co, przyjemny widok dla ludzi, jednakże nieciekawy dla kobiet, które mają problemy z cerą, zazdrośnie patrząc w jej kierunku. Pomimo wrażenia, że dba o siebie i o swój wygląd jak tylko może, jest to złudne myślenie. Luka urodziła już się z takim rodzajem urody, nie używając żadnych drogich kosmetyków czy innych niepotrzebnych jej zdaniem śmieci. Dzięki temu wszystkiemu posiada bardzo kobiecą urodę jak i kształty. Nie jest wychudzoną modelką z magazynów z odzieżą, ale nie ma też nadwagi. Nie ma nadwagi, a waży tyle, ile powinna, a może nawet trochę więcej. Nie przejmuje się takimi rzeczami jak liczenie kalorii, ponieważ nie ma po co się przejmować.
Nie można zapomnieć również o jej długich nogach, przykuwające uwagę swoim nienagannym chodem, który wydawałby się idealny z połączeniem pantofelkami Kopciuszka (...). Paznokcie, wyglądające na bardzo zdrowe oraz nieprzydługie, niemal nie wychodzące poza opuszki palców, nie są pomalowane żadnym lakierem.

» C h a r a k t e r: Osóbka o niezbyt złożonym czy tajemniczym charakterze. Zazwyczaj już na samym początku znajomości jest naturalna, pokazując swoją prawdziwą osobowość. Pomimo wyróżniającego wyglądu, jej charakter nic z tego nie ma. Czasami zamienia się w postać niezwykle poważną, a po chwili staje się dziecinna, jakby nadal była dzieckiem. Choć to wszystko jest w zależności od osoby oraz sytuacji, oczywiście. 
Charakteryzuje ją uprzejmość. Luka, nawet nie znając danej osoby, automatycznie jest dla niej miła, nie chcąc palnąć niczego głupiego czy nie na miejscu. Jednakże często odpowiada ludziom ze wzajemnością. Stara się być dla innych pomocna wtedy, gdy owa osoba również wydaje się być na tyle dojrzała, by nie mówić do niej z niechęcią czy nie pyskować i patrzyć spod byka. W czasie, kiedy znajdzie się taka osoba, od której aż bije arogancją, dziewczyna staje się taka sama, ponieważ nie ma zamiaru być w stosunku do nich grzeczna. Wbrew pozorom, ona również posiada pazury, jednak wszystko z umiarem. Nie zawsze zniża się do tego poziomu.
Jest szczera do bólu. Jeżeli chcesz znaleźć osobę, którą mógłbyś się spytać o to, czy wyglądasz w czymś grubo i chciałbyś usłyszeć pozytywną odpowiedź na ten temat - lepiej się nawet do niej nie odzywaj. Ona sam nie widzi nic złego w mówieniu innym prawdy, nawet jeśli miałoby to ich w jakiś sposób skrzywdzić. Wali wszystko prosto w mostu, niczego nie przeciągając. Nie jest tak, że nie lubi kłamać. Szczerze powiedziawszy, czasami jej się zdarza (w szczególności wtedy, jeśli chodzi o jej tyłek), ale rzecz w tym, że lubi uświadamiać ludzi nawet w najgorszej sytuacji. Rzadko kiedy idzie jej kogoś pocieszyć, ponieważ sama uważa, że jest w tym beznadziejna. "Nie martw się, twój kotek nie żyje, umierając w najgorszy sposób, a teraz zapewne jest w jakiejś pustce, nawet cię nie pamiętając, ale przynajmniej zaoszczędzisz na karmie dla zwierząt." 
Lecz cechą dominującą w jej charakterze z pewnością jest stanowczość. Nigdy nie cofa pierwszego zdania, przed odpowiedzią wymieniając wszelkie za i przeciw. Gdy już coś postanowi, rzadko zdarza jej się zmienić zdanie, tak więc można powiedzieć, że nie łamie obietnic. No, chyba że tego wymaga sytuacja. Nie jest również osobą, którą można wziąć tak łatwo na litość, tym bardziej, że może być to najzwyklejsze kłamstwo. Oczywiście, pomoże ci wtedy, gdy będziesz mieć naprawdę trudne chwile, ponieważ na takie coś i ona nie może patrzeć. 
Aby coś potwierdzić musi mieć twarde dowody, a pomimo tego wszystko musi się na czymś opierać. Jeżeli ma rzucać jakimiś argumentami, muszą one mieć jakąś logikę i sens. Nie uwierzy w nic, jeżeli mówiący nie ma jakichkolwiek dowodów na to. Prócz tego, by w coś uwierzyć sama musi to najpierw zobaczyć, ponieważ nie zawsze wierzy w słowa innych. Nie jest naiwna, więc chroni się przed tym, by nie zostać oszukanym. 
Kiedy spotka ją coś przykrego, do jej oczu napływają łzy. Nieważne, jak mała jest to błahostka. Czy kłótnia lub nawet małe wredne słowo od drugiej osoby. Próbuje powstrzymać się przed rozpłakaniem, jednak zazwyczaj emocje biorą górę i jej twarz robi się cała czerwona, po czym z oczu wypływają łzy. Już w dzieciństwie była uznawana za "ryczka", ponieważ płakała z byle powodu. Raz popłakała się, kiedy zgubiła w centrum handlowym matkę. Była wtedy bodajże w czwartej klasie. Nienawidzi również, kiedy ktoś się z niej śmieje. Gardzi osobami, które udają nie wiadomo jakich herosów i znęcają się nad innymi tylko dlatego, że robią to również inni. Ale ona nie jest lepsza, ponieważ niegdyś była zbyt tchórzliwa, by komukolwiek pomóc. 
Łatwo daje się sprowokować, przez co szybko się denerwuje, nieważne co by się stało. 
Czasem jest aż nazbyt agresywna. Gdy jej coś nie wyjdzie któryś raz pod rząd, klnie pod nosem i zrzuca winę na inne osoby. Nie jest przyzwyczajona od tego, że jest w czymś beznadziejna, więc denerwuje się na myśl zrobienia czegoś nie tak. Jej wada ukazuje się również przy zniecierpliwieniu. Gotuje się w niej, kiedy zbyt długo musi czekać na cokolwiek. W momencie, gdy już nie wytrzyma, robi się bezczelna w stosunku do innych bądź też bezinteresowna na ich problemy. Od razu pokazuje czynami bądź słowami, że nie ma ochoty na przebywanie z kimś, za kim nie przepada lub z kimś, kto ją zwyczajnie denerwuje i doprowadza do szału samą obecnością. Również i do aktywnej osoby jej daleko. Jest dobrym przykładem normalnego i nieprzesadzonego lenistwa. Kiedy może w końcu wrócić do domu po wyczerpujących godzinach siedzenia w pracy, nie wybiera się już nigdzie indziej. Wraca z reklamówką pełną gotowego jedzenia, kilkoma puszkami picia czy innymi śmieciami, aby potem już nigdzie nie wychodzić, tylko chodzić po mieszaniu w samej bieliźnie i wylegiwać się na kanapie, oglądając jakieś melodramaty bądź telenowele i naśmiewając się z bohaterów. 
Jest też coś, czego nigdy by się nie wyparła. Jest to lekka perwersja. Luka potrafi być z lekka zboczona, chociaż to wszystko ukazuje się przy dziewczynach. Uwielbia drobne i bezbronne istotki, które łatwo dadzą się dotknąć. Nie ma nic przeciwko intymnego okazywanie uczuć w miejscu publicznym, a nawet chętnie się na to popatrzy. Rzadko kiedy krępują ją takie rozmowy, ochoczo wypowiadając się na ten temat. Jej zdaniem nic nie powinno być człowiekowi obce, nawet jeśli jest to tabu. Albo po prostu jest to jakieś usprawiedliwienie na jej zboczenie. Tak czy inaczej, niewiele ją razi.

» I n n e:
   - Jej poziom umiejętności mówienia po angielsku równa się z umiejętnością mówienia po japońsku. Choć, szczerze powiedziawszy, jej akcent nie jest już taki znowu idealny...
   - Jest podatna na choroby. Zwykły spacer po zmroku w czasie zimy bez najcieplejszego okrycia może spowodować przeziębienie, natomiast ta, nieleczona, a dalej prowokowana - w coś gorszego.
   - Sama nie jest pewna co do swojej orientacji. Mało czasu spędzała z mężczyznami, przez co nie wie jak oraz o czym z nimi rozmawiać, a ponadto nigdy w żadnym się nie zakochała czy chociażby poczuła przyjemnego ukłucia w serduchu. Natomiast przyszło jej już zakochiwanie się w płci pięknej. Uważa, że każda kobieta jest piękna na swój sposób. I te chude, jak i te pulchniejsze, wyższe - niższe, a nawet ładniejsze i te mniej. Jednakże te pociągają ją tylko fizycznie. Nigdy nie czuła większego przywiązania do jakiejkolwiek z nich. 
   - Jak zostało wspomniane - jest cukiernikiem, co samo mówi za siebie, że jej umiejętności kucharskie są nieco powyżej przeciętnej. A może nawet trochę wyżej. Nigdy nie myślała o tej pracy, a wręcz odwrotnie - marzyła, by pracować za biurkiem jako sekretarka, "chłopiec" na posyłki lub, wspinając się ku górze, prawnikiem albo dyrektorem firmy, choćby jakiejś skromnej i mało znanej. 
   - Ma uczulenie na pyłki oraz roztocza, przez co wiosna nie jest dla niej sprzyjającą porą roku. Co prawda, nie zaczyna kichać jak szalona przez jednego kwiatka, ale poprzez wejście do pomieszczenia dosłownie zalanym kolorowymi wiatrakami - kwiatami, nos jej czerwienieje, sprawiając, że kicha niemiłosiernie jak podczas choroby.
   - Oczywiście ma talent do śpiewania. Mimo to, że na początku jej głos miał być dość seksowny i pociągający, ostatecznie stał się miękki i łagodny, który - jej zdaniem - bardzo do niej pasuje. Sama nie uważa, że jest piszczący czy niemiły dla ucha. Jest po prostu normalny, przeciętny i pospolity.
   - Mimo pozorów bardzo szybko się zakochuje, choć rzadko to okazuje. Nie powie tego wprost, dopóki nie jest wystarczająco pewna bądź kiedy będzie świadoma, że po prostu nie wypada jej tego powiedzieć. Zostawi to dla siebie.


________________________________________
*Mam nadzieję, że administracja nie jest zła, że dodałam pewien punkt do karty (a dokładniej mówiąc ostatni), ale pomyślałam, że ciekawostki o postaci, które nie należą ani do wyglądu, ani do charakteru, jakoś by to wszystko urozmaiciło. Chciałam dodać również historię, ale nie byłam pewna co do tego, czy nasze postacie na forum są zwykłymi ludźmi czy może mają w sobie tę "vocaloidowość" (jakkolwiek inaczej by to nie nazwać), przez co trzeba by było wspomnieć coś o ich... śpiewnej przeszłości. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie znajdzie się ktoś, kto mi to wytłumaczy i nie będę już miała żadnych wątpliwości. :v *Telepatycznie wzywa admina*
Btw. niektóre części karty są skopiowane z innej i może pojawiać się na rożnych forach, jednakże wszystko jest mojego autorstwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Homo-nie wiadomo
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vocaloid PBF :: Organizacja :: Karty Postaci-
Skocz do: